mieszkamy z widokiem na garaże. co jest wspaniałym punktem socjologicznych obserwacji. tadek ma specjalnie ustawione krzesła, na których stojąc widzi wszystko co się dzieje z autami, kto po co i na jak długo wyprowadza i wprowadza auta do i z garaży. raz w tygodniu koło naszych garaży stają panowie śmieciarze, którzy jedzą śniadanie na wysokości naszych okien. dla tadka to jest ekstaza, on do szaleństwa kocha śmieciarki i panów śmieciarzy. panowie się przyzwyczaili do widowni i machają nam znad kanapek z szoferki śmieciary. zdaje mi się, że tadek im zazdrości. gaga pam opa.
