słoń dostał się do naszego mieszkania. przez piwnice albo przez geberit, bo coś wieje ostatnio z niego. podobno cegła dziurawka. może się przecisnął. tadek zadowolony. postanowił zaprzyjaźnić go z rudym. rudy niezainteresowany. słoń też mi coś! tadek położył im na oknie kawałek niedojedzonego chleba. nad jedzeniem łatwiej znaleźć wspólny język. tadek pije mleko. lubi.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz