oczy uszy i nos dookoła głowy a rąk sto

wtorek, 30 marca 2010

słoń

słoń dostał się do naszego mieszkania. przez piwnice albo przez geberit, bo coś wieje ostatnio z niego. podobno cegła dziurawka. może się przecisnął. tadek zadowolony. postanowił zaprzyjaźnić go z rudym. rudy niezainteresowany. słoń też mi coś! tadek położył im na oknie kawałek niedojedzonego chleba. nad jedzeniem łatwiej znaleźć wspólny język. tadek pije mleko. lubi.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz