

przed chwilą tadek mi powiedział, że moją kawę wypił gołąb. faktycznie wypił nie ma. muszę zrobić jeszcze jedną. a tadek zrobił domek dla lalki z tekturowej rolki po papierze toaletowym. pomogłam wyciąć drzwi i namalowałam okno i klamkę, tadziu trawę i psa. tak mówi, bo bym się chyba nie domyśliła. dziś pada szkoda. cos wymyślimy,.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz