








sezon piknikowy wre. oczywiście tadeusz jest fanem pikników i zachowań piknikowych. jedzenie, bawienie pod chmurką, dzieci, psy, ciastka... trochę więcej swobody, bo mama się zagada... psy można nakarmić danonkiem, najmłodszej zabrać smoczka... gnać w dal i nie wracać, leżeć na trawie, wspinać się, na koniec być bardzo bardzo brudnym. wspaniale!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz