oczy uszy i nos dookoła głowy a rąk sto

wtorek, 14 września 2010

fontanna





pewnego upalnego dnia... z ciocią gosią w fontannie. najlepsza zabawa świata. tadziu miał tylko zamoczyć nogi, nagle był cały mokry i szczęśliwy. nie mógł odejść. żal mu było fontanny, wody i draki. wrzeszczał. został bardzo pedagogicznie przekupiony lodami. od tamtej chwili staram się omijać tę fontannę szerokim łukiem. tak by nie zauważył, że tam była taka zabawa...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz